• Wpisów:16
  • Średnio co: 89 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 14:18
  • Licznik odwiedzin:1 860 / 1524 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Są ta­kie dni, gdy przes­ta­jesz ufać na­wet Bo­gu,
Są ta­kie dni, gdy myślisz o sa­mobójczym sko­ku,
Są ta­kie dni, gdy prag­niesz uj­rzeć w końcu bra­my nieba,
Są ta­kie dni, gdy chcesz tyl­ko wódki i chle­ba.

Lecz może dożyjesz dnia ta­kiego,
Kiedy wy­darzy się coś tak piękne­go,
Że pod­czas sądu jed­ne­go,
Za­ważą się lo­sy świata całego.

I zaz­nasz w końcu spo­koju,
Nie będzie już Twe­go do­mu, ni po­koju,
Bez zmar­twień, bez kłopotów,
Nie będzie już na­wet psów, ani kotów.

Wie­czne­go szczęścia i ra­dości,
Bez smutków, złości.
Bez kłam­stwa i zaz­drości,
Oraz fałszy­wej miłości.

Nie będziesz już miał swej włas­ności,
Zaz­nasz za to wie­cznej wol­ności.
Świata tros­ki za sobą zos­ta­wisz,
I do szczęśli­wej krainy tra­fisz.
 

 
Spokój kołysze godziny.
Minuty zawiesza, by schły
na lekkim wietrze bez winy,
że kiedyś mokły od łzy.

I myśli rozbuja spokój,
rozhuśta w górę do nieba,
a z nimi wędruje nastrój
tak trzeba, tak dzisiaj trzeba…

Spokój kołysze… też ciszę
bezdźwięcznie szemrzącą w sercu,
wypełnia głęboką niszę,
szczelinę rozwartą w miejscu…

gdzie chaos zwykle się wdziera.
I znalazł gościnę spokój...
Stargany, zły los odmienia,
rozsiewa wór ziaren wokół…

Plonem spokoju błogostan,
pochwała za chwil wytchnienie
i wiwat niech żyje ten stan...
Już jutro będzie wspomnieniem…
 

 
Obłoki, co z ziemi wstają
I płyną w słońca blask złoty,
Ach, one mi się być zdają
Skrzydłami mojej tęsknoty.
Te białe skrzydła powiewne
Często nad ziemią obwisną,
Łzy po nich spływają rzewne,
Czasem i tęczą zabłysną.
Gwiazdy, co krążą w przestrzeniach
Po drogach nieskończoności,
Są one dla mnie w marzeniach
Oczami mojej miłości.
Patrzą się w ciemne odmęty
Te wielkie ruchome słońca...
I ja miłością przejęta,
Patrzę i tęsknię bez końca.
 

 
"Czy zastanawiał się pan kiedyś, jak silnie związani jesteśmy z przeszłością? Niekoniecznie naszą. Zresztą cóż to jest nasza przeszłość? Gdzie są jej granice? To jest coś w rodzaju bliżej nieokreślonej tęsknoty, tylko za czym? Czy nie za tym, czego nigdy nie było, a co jednak minęło? Przeszłość to tylko nasza wyobraźnia, a wyobraźnia potrzebuje tęsknoty, wręcz karmi się tęsknotą. Przeszłość drogi panie nie ma nic wspólnego z czasem, jak się sądzi."
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
na przekór pogodzie
na przekór przyrodzie
mam w sobie słońce
słońce mam

wiatr bluesem kołysze
muzykę wciąż słyszę
deszcz ścieka po włosach
ja tańczę w kaloszach
mam w sobie muzykę
muzykę mam

wiatr z deszczem zacina
szczęśliwa dziewczyna
na przekór pogodzie
na przekór przyrodzie
w słoneczny ruszam tan

i pod parasole
przechodniom zaglądam
każdemu promień uśmiechu dam
rozdaję słońce
słońce mam
 

 
.¸♥♥¸.•*´¨`*•.¸♥¸.•)´WITAM
(.•´)W DZIONEK ZAPŁAKANY..
`*.*´¨) DESZCZEM!!!))
¸.•´¸.•*´¨)
(¸.•´ (¸.•`**)
* / /*
// / // / */ /// */ / // */ // * / / /* // /
/ / */ // // *// // // */ // *// //* // * //
*//<ss$$$SSSS$ss / * // /* // * / //*
s$$$$$$$$$$$$$$$$$s / */ / // */ //
_$_$$$$$$$$$$$$$$$$$$s // * */ //
___ $ $$$$$$$$$$$$$$$$$@77 * / /
__ $$ $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ // */
_____ $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ /* /
_____ $ $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ ///
____ $$ $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ *
________ .$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ /
_______ s$$$$$$s $$$$$$$$$$$$$
______///$$$$$$$$$ $$$$$$$$$$$
______ $•\$$$$$$$$$ _$ $$$$$$$
_____ $$$$$$$$$$$$ $$ $$$$$$$
______ ~$$$$$$$$$$ ___s$$$$$
________ $$$$$$$ ______$ $$$
______ s.$$$$$$$$$s ___$$ $$
_____s$_$$$$$$$$$$$ _____$
$$_s$_$$$$$$$$$$$$$$s
_$$$_$$$$$$$$$$$$$$s
____ $$$$.$$$$$$$$$$$
________ $$$$$$$$$$$$$
________ $$$$$$$$$$$$$$
_______ $$$$$$$$$$$$$$$$
_______ $$$$$$$$$$$$$$$$
______ $$$$$$$$$$$$$$$$$
_________ $$$$$$$$$$$$
____________ $$$$$$/
____V _______$$$$$/
_ oOVOo_____$$$$$
oO>¦<Oo____ $$$$$s
_ oOOo ______ $$$$$$
(\__{__/)_____ $$$$$$
_\\_}_//______$$$$$$
__\\{//____ $$$$$$$$$

Z rana niebo zasnute woalem chmur,
mnie się wcale nie podoba taki strój,
bo pogoda po prostu do "kitu"
odsłoń proszę , kawałek błękitu!!!

Zawsze w sercu noś pogodę
i miej rozpromienioną twarz.
Nie udało Ci się w środę,
to przed sobą czwartek masz!

Niech w twych oczkach skrawek nieba tańczy na paluszkach,
a przez życie Cię prowadzi najwspanialsza dobra Wróżka
 

 
Nieraz ochotę mam bardzo wielką,
usiąść za stołem tylko z butelką.
Sączyć ją sobie w niemej rozpaczy,
samotnie pijąc w odległej daczy.

Przy tym myślami się zadawalać
w odstępie czasu w kieliszek nalać.
Cichą muzyką zapełnić głuszę,
pomyśleć wówczas-się stąd nie ruszę...

Opróżnić flaszkę rozpocząć drugą
w jej smak się wtulić tą nocą długą.
A gdy do picia nic nie zostanie,
uchlane ciało walnąć w posłanie...
  • awatar Kasiek;*: Ehhh, osobiście nie popieram takiego rozwiązywania problemów :P
  • awatar Wunia: robi wrażenie.super blog+zapraszam do mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Warto jest walczyć gdy czegoś chcemy,
gdy tak naprawdę bardzo pragniemy...
kiedy pragniemy oddychać i żyć,
poświęcić wszystko, by istnieć, by być!!

Człowiek jest właśnie po to stworzony,
by przez cierpienie był tak sprawdzony.
Kto go tak sprawdza, kto nim kieruje,
kto go tą walką tak absorbuje...

Co to jest walka, do czego służy,
czy jest potrzebna. czy nas nie nuży?
Na to pytanie niech ten odpowie,
który ją stoczył gdy stracił zdrowie.

Dla innych walka dalej się toczy,
szeroko otwarte muszą mieć oczy
żeby się nigdy nie poddawali,
by innym zawsze przykład dawali.
 

 
Złość rzadko kiedy mądrością bywa.
Złość ciemnością nam lico skrywa.
W złości naprawdę nic nie widzimy,
wtedy oczami swoimi skrzymy.

Ona jest dzika, nieokiełzana,
często okrutna i obłąkana.
Zamęt ogromny potrafi zrobić,
niejednej osobie mocno zaszkodzić.

Jak złość okiełznać? Jak ją poskromić
by swą postawą nie mogła gromić ?
Niestety, w naturze człowieka drzemie,
a człowiek nosi to ciężkie brzemię…
 

 
WIARA popadła w lament
ZAZDROŚĆ spisała testament

ŻAL rozpacz ogarnęła
DUMA górę wzięła

GNIEW zagrodził drogę
NADZIEI podstawiając nogę

ZŁOŚĆ się zaczaiła
MIŁOŚĆ w nas zniszczyła
 

 
Myśląc o gwieździstym spokoju duszy
zapisuję tan wiersz,
cisza wypełnia me zasłuchane uszy,
spływają krople łez.
Po policzku, spod czarnych rzęs.
Siedząc samotnie w kącie
ze spuszczoną głową,
Trzymam twarz w kolanach
i rozmawiam z sama sobą.
Rzucam słowa, które zaboleć Cię mogą.
Nie panuję nad emocjami,
targają mną bezlitośnie.
Czekam dniami i nocami
stojąc na dworze -i moknę...
Proszę Cię, o mój Panie,
odpowiedz mi choć raz.
Płaczę leżąc na dywanie,
mam nadzieje, że zrozumiem kiedyś świat...
 

 
Cztery ściany,
Ciemny pokój,
Cisza spokój.
Pragnę mieć to
Wokół siebie,
Choć raz w roku.
Nic nie widzieć,
Nic nie słyszeć,
Nic nie wiedzieć.
Móc nie robić
Nic w tej ciszy
Tylko siedzieć.
 

 
"MojaOazaSpokoju" założyłam,aby uciec od codzienności,od rutyny,a przede wszystkim od tej okrutnej rzeczywistości....

Chcę sb sama udowodnic,że mogę odnaleźć spokój ducha,jeśli będę tylko chciała...

Dlatego też niezbędne jest dla mnie prowadzenie tego bloga...